Kiler-ów 2-óch

"- Buenos dias, senor Siarra!
- Buenos Aires!"

"Ja jestem Szah-ale z Afryki, kocham Polanda."

"- W imieniu rodziny Siary Siarzewskiego chciałbym z tego miejsca zapewnić, że doceniam przyjacielski gest mojego byłego wroga, gdyż od dzisiaj wspólnym naszym wrogiem jest były mój przyjaciel, Jorguś Kiler...
- Nie pierdol mi tu Siara, tylko słuchaj!
- Dlaczego tak niekulturalnie?"

"Musi tu gdzieś być, bo żarcie jeszcze ciepłe. A jak go nie ma to wróci – bo żarcie jeszcze ciepłe."

"- Słuchaj, ten gość jest jak Killer!
- Bardzo jak Killer, tylko lepszy, bo z importu."

"- A z łokcia... w ryja, wolno?!
- Nie wolno...
- A kolanem... w jaja?!
- Pewnie Cię zawiodę, ale zdecydowanie należy się powstrzymać...
- To co kurwa wolno jak nic nie wolno?!"

"To co tam u pana w państwie, panie prezydencie?"

"- Widzisz, jaki ty głupi jesteś Siara? Zarżnąłeś kurę, która znosiła złote jaja...
- Widzisz Wąski coś narobił? Urwałeś kurze złote jaja!"

"Dawać go do tych wilczurów co udają policjantów."

"Ewuniu, to był Szakal, przedstawił się i od razu mnie zabił."

"Co to jest za Szakal, co on nie umie go kilim."

"Co oni, mnie tu EMPiK z domu robią?!"

"Jestem panu niezmiernie wdzięczny w imieniu własnym, żony i ojczyzny."

"W ciągu ostatnich trzech dni były na mnie trzy zamachy, w tym jeden udany."

"- Bo zaszły pewne zmiany w kontrakcie...
- W tym kontrakcie, co to go właśnie wykonałem?"

"Pan Wąski jest debeściak i jego mafia też jest debeściak."

"- Czy to jest czyste złoto?
- Rano było czyste, tylko te gołębie srają."

"Wstawaj Ryba, ojczyzna cię wzywa."


Zacytował: Michał 'Dusqmad' Jaglarz