| |
|
Poranek Kojota
"- Czemu ta świnia ma kły?
- Bo to jest guziec, taka świnia z Afryki.
- Ty sam, kurwa, jesteś guziec."
"- A przepraszam bardzo, a kim Pan jest?
- Ja? Ja jestem reżyserem kina akcji.
- A to zobaczy Pan niezłą akcję"
"- W swoim życiu przeczytałem dwie książki...
- Co to było? 'Poczytaj mi mamo'?
- Jedna z nich to 'Ojciec Chrzestny', gdybyś ją przeczytał to wiedziałbyś, że
pieniądze to nie wszystko, że nie zdradza się przyjaciół i nie dmucha ich żon,
ale niestety ty zapchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o żabach i teraz na
siłę próbujesz zainteresować tym innych, nie Krzysiu?"
"- Ty, co ty masz w uchu?
- Słuchawkę. Tak, że niby mam kontakt z bazą.
- Ale ze swoim mózgiem chyba nie!"
"- Z własnego doświadczenia wiem, że nie ma nic gorszego jak banda
indywidualistów. Dlatego wytłumaczę wam zasady, które musicie przestrzegać w tym
domu. Po pierwsze primo przyszliście tu do pracy, a nie na papierochy, pogaduchy
i strojenie głupich min. Po drugie primo w tych kartonach są fajerwerki warte 30
tysięcy dolarów USA, a w tym domu fajerwerki odpalam tylko ja. A po trzecie
primo ultimo: nikt nie otwiera tych drzwi!
- Dlaczego?
- Bo tam jest zamknięty Rambo.
- Aaaa, kto to jest Rambo?
- Nie twoja sprawa, Bambo."
"- A skąd ty tyle tego masz?
- Pracowałem w rozlewni jogurtów i jak mnie wywalili, to powiedzieli żebym je
sobie zabrał.
- Ty po prostu byłeś za dobry do tej roboty.
- To nie to, waliłem gruchę do głównego zbiornika."
"Młody kojot woli odgryźć sobie uwięzioną łapę, niż dać się złapać wąsatemu
meksykaninowi"
Zacytował: Michał 'Dusqmad'
Jaglarz
|
|
|