| |
|
Shrek
"Nie wiem, czy załapałeś, ale zostałem nazwany rumakiem. Czemu nie ogierem?"
"No i skończyło się rumakowanie..."
"Nie no, bomba, ja się będę musiał terapii jakiejś poddać po tym wszystkim - o,
już mi oko lata..."
"Latam, gadam, pełen serwis!"
"Osły warstw nie mają. My swoje lęki nosimy jak odzież wierzchnią."
"Ocknij się i sztachnij feromona!"
"Mam smoka i nie zawaham się go użyć!"
"- Właściwie co z ciebie za rycerz, co?
- Jedyny w swoim rodzaju."
"Ale będzie ubaw! Męskie rozmowy, takie o życiu i o śmierci a rano zrobię
jajecznicę."
"Nie można tak od razu... Tak do intymnego pożycia. Nie jestem gotowy na
podjęcie tak wielkiego, to dobre słowo, wielkiego, zobowiązania. Ej, ty mnie nie
naciskaj, bo się w sobie zamknę!"
"Uuu, Shrek, wympsło ci się? Ty uprzedzaj, zanim popuścisz, ja tu się cieszę
górskim powietrzem!"
"- Tego umowa nie obejmowała...
- Może małym druczkiem?"
"Dobra, Ty załatw smoka, ja biorę na siebie schody. Znajdę je skubane i skopię
im poręcz tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę, a co!"
"Niebieski kwiat i kolce, niebieski kwiat i kolce... Byłoby lepiej gdybym nie
był daltonistą!"
"Uuu, stary, naprawdę zainwestuj w tic-taki, bo ci jedzie!"
"Ma się ten zwierzęcy magnetyzm..."
"Rany, nie no... chciałbym posiedzieć, ale mam astmę. Nie mogę przebywać w
strefie dla ziejących."
"Jeśli zaraz nie przestaniesz, to otworzę wytwórnię salami."
"A oto kandydatka numer trzy - Kopciuszek! Psychicznie chora dziewczynka, której
ulubione zajęcia to zmywanie, sprzątanie, gotowanie..."
"- Mówio, że ugry robio z kości chleb
- Hehe, ta jasne gwoli ścisłości tak to robią olbrzymy. Za to ogry... No tu jest
gorzej. Ogry robią sobie rękawiczki z ludzkiej skóry i breloczki z wątroby,
wyciskają świeże białko z oczu... Najlepiej smakuje na tostach."
Zacytował: Michał 'Dusqmad'
Jaglarz
|
|
|