|
|
Steven Jay Schneider - 1001 filmów które musisz zobaczyć
Jeżeli wybierzecie się do jakiejkolwiek większej księgarni, na bank znajdziecie tam półkę w całości poświęconą kinematografii. Wiele publikacji, leksykonów, przewodników, w których trudno się kinomaniakowi połapać i wybrać książkę naprawdę wartą swojej ceny. Na początku recenzji chciałbym ostrzec wszystkich zainteresowanych: nigdy nie oceniajcie książki po okładce. W tym przypadku to powiedzenie bardzo dobrze się sprawdza: widok Arniego w skórzanej kurtce i z wielkim pistoletem może odstraszyć czytelnika. Na szczęście jest to największa wada wspomnianej publikacji. Książka przedstawia nam tysiąc jeden wartych zobaczenia filmów, które powstały w przeciągu kilkudziesięciu ostatnich lat (1902-2003). Mamy więc takie klasyki, takie jak ”Podróż na księżyc", czy "King Kong" (ten pierwszy z 1933), nowe filmy (np. ”Kill Bill”), a także stare krótkometrażówki, o których mało kto pamięta. Mamy tutaj dużą rozpiętość gatunkową, czego niestety nie można powiedzieć o pochodzeniu filmów. Oczywiście przeważa kino amerykańskie, za to zignorowane zostały filmy z naszej części Europy ( np. taki "Nóż w wodzie"), co nie powinno mieć miejsca. Oczywiście nie zgadzam się ze wszystkimi wyborami redaktorów. Brakuje mi tu kilku ważnych dla mnie filmów jak "Blues Brothers", czy "Stowarzyszenie Umarłych Poetów”, zaś niektóre propozycje autorów uważam za chybione (”Babe: świnka z klasą”?!). Mimo tego nie mam większych zastrzeżeń. Notki przy każdym z filmów śmiało mogłyby być uznane za pełnoprawne recenzje. Widać w nich profesjonalizm autorów i obeznanie z kinowym światkiem. Niestety polskie tłumaczenie nie jest już tak dobre. Wg tłumacza "Milczenie owiec" powstało na podstawie powieści Thomasa Harrisona, a nie Harrisa, a film "Sprawa Kramerów" (org. ”Kramer vs. Kramer”) nazywa się "Kramer kontra Kramer". Niby językowo poprawnie, ale widać niedoinformowanie tłumacza. Niestety poza tymi lapsusami mamy tutaj sporo błędów stylistycznych, tak jakby tekst potraktowano translatorem, a później nawet tego nie przeczytano. Takie niechlujstwo (zwłaszcza, że cena książki wynosi 120zł) jest dla mnie niewybaczalne. Warto jeszcze omówić ilustracje, którymi poprzetykana jest książka. Niektóre z nich są prawdziwymi arcydziełami i naprawdę przyjemnie się je ogląda. Wszystkie zdjęcia mają bardzo dobrą jakość, a niektóre zajmują nawet całą stronę. Tę książkę warto czasami po prostu przekartkować aby je obejrzeć. Naprawdę warto. Uważam, że każdy, kto kocha kino, powinien przeczytać tę książkę. Za 120 złotych dostajemy opasłe tomisko na kredowym papierze, które zapewni nam wspaniałą wędrówkę po historii filmu. Gdyby tylko tłumaczenie było lepsze... Ocena: 7/10
Autor recenzji:
Robert 'Solar' Szymczak |
|
|||||