|
|
60 sekund
Twórcy muzyki do filmu "60 sekund" wrzucili do jednego gara trochę popu, rocka, rapu i elektroniki. Na imprezę album wręcz nieoceniony, jednak do posłuchania na spokojnie wypada raczej słabo. Znalazły się na tej składance i utwory bardzo dobre jak chociażby "Flower" Moby'ego, "Leave Home" Chemical Brothers, "Machismo" Gomez czy "Better Days" Citizen King; jednak przeważająca część płyty to utwory średnie lub słabe, które po kilku przesłuchaniach zupełnie wypadają z głowy. Większość albumu to utwory hip hopowe (kawałki Groove Armada, Method Man/Redman, Ice Cube, DMX), więc jeśli ktoś lubi to czemu nie. Dla osób lubujących się w modnych, wpadających w ucho melodii. Ocena: 5/10
Autor recenzji:
Mateusz 'Koklet'
Łucyk |
|
|||||