Mateusz 'Koklet' Łucyk

"Nieważne, czy jesteś ziarnkiem piasku czy kamykiem - w wodzie upadniesz tak samo" (Old Boy)

Mail: koklet007@wp.pl
gg: 788897

Miejsce zamieszkania: Wąwał - 30 km od Włocławka
Data urodzenia: 14.09.1990
W serwisie od: [nie dotyczy]
Funkcja w serwisie: współpracownik

Filozofia: Hmmm... Nie mam jakiejś życiowej filozofi, chyba że można uznać za taką prawie całkowite oderwanie od świata ;) A tak szczerze to nie interesuje mnie to, co mnie nie dotyczy; nienawidzę, gdy ktoś dyktuje mi warunki; nie lubię być kontrolowany... Wszystko ;)
Zainteresowania: Kinematografia, muzyka, dziennikarstwo, informatyka
Muzyczne upodobania: Ojoj... Trochę tego będzie... W zasadzie słucham głównie rocka i metalu, jednak nie gardzę poezją śpiewaną, reggae, czy industrialem. Wymienię tylko kapele lub wykonawców których darzę największym szacunkiem: Metallica, System Of A Down, Red Hot Chili Peppers, Nine Inch Nails, happysad, Kult, Pidżama Porno, Strach na Lachy, Jacek Kaczmarski, SDM

Ulubione filmy: "Zagubiona Autostrada", "Podziemny Krąg" i wiele, wiele innych...
Najgorzej wspominane filmy: Nie muszę daleko szukać - "Piła 3". Zaletą głupawych horrorów jest to, że przynajmniej śmieszą. Tutaj nawet tego nie ma.
Ulubieni aktorzy/aktorki: brak
Ulubieni reżyserzy: David Lynch, David Fincher, Quentin Tarantino, Stanley Kubrick, Francis Ford Coppola
Ulubieni scenarzyści: Quentin Tarantino, Woody Allen
Ulubiony gatunek: Hmm... Nie mam, oglądam wszystko :)
Ulubiony bohater filmowy: Najsłynniejszy filmowy zabójca pokazany od innej strony - Leon.

Moja przygoda z filmem

Moja przygoda z filmem rozpoczęła się już we wczesnym dzieciństwie. Wszystko przez mojego kuzyna - zapalonego kinomana, który szybko ujawnił mi magię filmu. Do dziś pamiętam pierwsze filmy video, które oglądałem do zdarcia kasety. Były to głównie bijatyki pochodzenia azjatyckiego, lecz dla mnie - sześcio czy ośmioletniego dzieciaka były dziełami sztuki. W ciągu mojej przygody z filmami przechodziłem zafascynowanie Jean Claude Van Dammem, czy Sylwestrem Stallone. Czasy te już dawno odeszły w zapomnienie. Dziś jestem maniakiem kina spod znaku Davida Lyncha - trudnego, zagmatwanego, podsyconego erotyką. Kina, przy którym trzeba myśleć, aby zrozumieć film. Kręci mnie wymienianie teorii, własne interpretowanie filmu. Uwielbiam również thrillery (David Fincher), filmy Woddy'ego Allena, Roberta Benigniego, czy Jima Jarmuscha. Ubóstwiam Quentina Tarantino i Roberta Rodrigueza.

Do Serwisu Filmowo trafiłem przez kolegę z którym pracowałem wcześniej w dwóch innych magazynach - Dusqmada. Jako, że dobrze mi się z nim pracowało postanowiłem, że sprawdzę swoje siły w jego nowym projekcie i tak znalazłem się w tym miejscu :)
I tak na koniec - pozdrawiam wszystkich, którzy to czytają :)