Maciej Gaździcki

"Ostatni krzyk łabędzia nuta i dalej nic w teatrze lalek-ogólnie mówiąc, Life Is Brutal, poza tym wszystko doskonale" (Lady Pank "Sztuka latania")

Mail: mgazdzicki@vp.pl
gg: nie posiadam

Miejsce zamieszkania: Rabka Zdrój
Data urodzenia: 22.03.1988
W serwisie od: 24.07.2007
Funkcja w serwisie: redaktor

Filozofia: 1. Widzisz metę? Widzisz co na niej jest? To zasuwaj i nie kombinuj! 2. Tak naprawdę Bóg nie pomaga wszystkim. Bóg pomaga tylko tym, co sami potrafią pomóc sobie.
Zainteresowania: Film, scenariopisarstwo, muzyka z lat 80., imperium rzymskie i epoka napoleonśka
Muzyczne upodobania: Lady Pank, zwłaszcza ich wczesne dzieła, potem inni giganci polskiego rocka typu Perfect czy Republika, zespoły pop i disco z lat 70/80 (Bee Gees, Bananarama, Abba, Boney M), piosenkarze i piosenkarki w stylu Toma Jonesa, Urszuli, Izy T, Obywatela GC i Stinga. Osobny rozdział to muzyka filmowa...

Ulubione filmy: Psy, Jesus Christ Superstar, Żyj i pozwól umrzeć, Kroll, Poszukiwacze zaginionej arki, Deja Vu albo Wiza na 48 godzin, Wściekłe psy, Kingsajz, Mechaniczna pomarańcza, 2001: Odyseja kosmiczna, Vinci, Podróże Pana Kleksa, Licencja na zabijanie, Ojciec chrzestny, Grease, Hair, Spaleni słońcem, Kill Bill, Tato, Ucieczka z NY, Mad Max, Mąż fryzjerki... mogę tak bez końca :)
Najgorzej wspominane filmy: Mr and Mrs Smith, SWAT, Haker, Wydział Venice Underground
Ulubieni aktorzy/aktorki: Marek Kondrat, Bogusław Linda, Janusz Gajos, Edward Lubaszenko, Henryk Bista, Piotr Fronczewski, Tommy Lee Jones, Clint Eastwood, Mel Gibson, Harvey Keitel, Chris Latta, Sylvester Stallone, Jean Marais, Maria Pakulnis, Olga Borys, Uma Thurman, Michelle Pfeiffer, Meg Ryan, Olivia Newton-John, Jodie Foster, Tanya Roberts, Diane Keaton
Ulubieni reżyserzy: Quentin Tarantino, Juliusz Machulski, Stanley Kubrick, Władysław Pasikowski, Sam Peckinpah, Krzysztof Gradowski, Martin Socrsese, Francis Ford Coppola, Nikita Michałkow
Ulubieni scenarzyści: Lorenzo Semple, Richard Maibaum, Quentin Tarantino, Juliusz Machulski, Piotr Wereśniak, Robert Brutter
Ulubiony gatunek: czarny kryminał z artystyczną formą przemocy, silnym, eleganckim bohaterem i uwodzicielską kobietą, kino akcji (tylko!) z lat 80, musical, głęboki film psychologiczny, no i... bondziak :)
Ulubiony bohater filmowy: James Bond 007, Franz Maurer, Mr White, Beatrix Kiddo, Wielki Elektronik, Serpentor, Indiana Jones, Starscream, Tom Hagen, Poncjusz Piłat, Snake Plissken, Harry Callahan, Ernst Stavro Blofled, Olo Halski

Moja przygoda z filmem

Prawdę mówiąc niemal urodzenia byłem "skazany na kino". Mając cztery lata znałem niemal na pamięć prawie wszystkie części "Akademii policyjnej", namiętnie oglądałem seriale "Transformery" oraz "G.I. Joe". Z wiekiem zacząłem się orientować na Asteriksy, produkcje Disney'a, ale przede wszystkim kochałem trylogię Pana Kleksa oraz stare, polskie komedie.
Jako dwunastolatek poznałem pewnego pana zza Oceanu, który nosił eleganckie smokingi, rzucał co rusz jakimiś dowcipami, gromił bandytów i uwodził zabójczo piękne kobiety. Nazywał się Bond... James Bond. Trwający po dziś dzień romans z agentem Jej Królewskiej Mości rozpoczął moją legalną fascynację kinem. Dałem się uwieść takim twórcom jak Machulski, Tarantino, Kubrick, Pasikowski, Coppola, Michałkow i nigdy nie żałowałem znajomości z żadnym z nich. Przeciwnie, kazali oni mi pomyśleć, czy nie warto samemu czegoś napisać. Ostatnio dzięki niejakiemu Dusqmadowi przelewam swą niewiedzę na temat filmu na Forum i jakoś dziwnie chce mi się to robić dalej.