| |
|
Robert 'Solar'
Szymczak
Mail:
solar@filmowo.net
gg: 5373884
Miejsce zamieszkania: Warszawa
Data urodzenia: 12.09.1991
W serwisie od: 16.12.2010
Funkcja w serwisie: redaktor
Filozofia: coś pokrewnego z buddyzmem.
Zainteresowania: Teatr, film, reżyseria, aktorstwo literatura, muzyka
(szeroko pojęta)
Muzyczne upodobania: Bardzo różnie. Od oldschoolowego rapu po death
metal. Zależy od nastroju. W każdym przypadku staram się szukać przede wszystkim
czegoś wartościowego. Nie trawię tylko elektronicznej muzyki. Wierzę, że i w tym
obrębie można znaleźć masę wartościowych rzeczy, ale jakoś wewnętrznie nie mogę
się przemóc.
Ulubione filmy: Obywatel Kane, Ed Wood, Late night shopping, Poza prawem,
Ghost Dog, Kawa i papierosy, Batman (Tima Burtona), Good night and good luck,
Dekalog... mógłbym tak długo wymieniać, nie potrafię wybrać takich kilku stricte
ukochanych.
Najgorzej wspominane filmy: Na pewno "Wiedźmin", dwie ostatnie części
Matrixa, Oczy szeroko otwarte, masa "perełek" z rodzaju polskiego
pseudośmiesznego kina z Tomaszem Karolakiem ;)
Ulubieni aktorzy/aktorki: Bela Lugosi, Bill Murray, Johnny Deep,
Catherine zeta-jones, Helena Bonham Carter, Jerzy Stuhr, Zbigniew Zamachowski
Ulubieni reżyserzy: Jim Jarmush, Krzysztof Kieślowski, Woody Allen, Tim
Burton, Quentin Tarantino, Ed Wood.
Ulubieni scenarzyści: W większości pokrywają się z ulubionymi reżyserami
Ulubiony gatunek: Nie mam.
Ulubiony bohater filmowy: Nie wiem do końca. Jody z "Late night shopping"
i większa część bohaterów Jarmuscha
Moja przygoda z filmem
Trudna sprawa. Filmy od zawsze spełniały jakąś rolę w moim
życiu, przez całe dzieciństwo przewinęła się masa filmów (na wielu się
wychowałem) i zawsze były gdzieś obok. W czasach liceum zacząłem się interesować
aktorstwem, potem reżyserią i z tej pasji wyrosło we mnie inne spojrzenie na
kinematografie. Zacząłem na nią patrzeć pod innymi względami, często czysto
technicznymi, szukać w nich czegoś innego. Odkąd pamiętam uważałem film za
bardzo ważną i przede wszystkim samodzielną gałąź sztuki, będącą na równi z
teatrem, czy operą.
"Filmowo" pamiętam jeszcze z czasów kiedy Michał dopiero je zakładał i wysłałem
mu wtedy moje bodajże dwie recenzje. Potem kontakt w jakiś sposób się rozszedł,
ale ostatnio zacząłem wracać do Filmowa z fajnym sentymentem ;)
|
|
|